Wróć do bloga
Porady Kamil Józefowski 52

Konkurencja w branży self storage. Dlaczego operatorzy powinni ze sobą współpracować?

Konkurencja w branży self storage. Dlaczego operatorzy powinni ze sobą współpracować?

W wielu branżach pojawienie się konkurencji oznacza walkę o klienta, obniżanie cen i próbę przejęcia jak największej części rynku. W self storage takie podejście często nie ma sensu. Dwa obiekty mogą działać w tym samym mieście, rozwijać własne marki i jednocześnie wzajemnie się wspierać. Wynika to z lokalnego charakteru usługi, ograniczonej liczby boksów oraz dużych różnic między poszczególnymi obiektami.

Najpierw trzeba zbudować świadomość usługi

W wielu polskich miastach problemem nie jest nadmiar magazynów samoobsługowych, ale to, że mieszkańcy nadal nie wiedzą, czym jest self storage i kiedy może im się przydać. Klient nie wybierze jednego operatora zamiast drugiego, jeżeli wcześniej nie pozna samej usługi. Każdy artykuł, baner, film, reklama czy lokalna publikacja pomaga więc nie tylko jednej firmie, ale całemu rynkowi. Operator promuje własny obiekt, a przy okazji pokazuje mieszkańcom, że mogą wynająć niewielką przestrzeń na czas remontu, przeprowadzki, prowadzenia firmy albo zwykłego braku miejsca w domu. Im więcej osób rozumie tę usługę, tym większa grupa potencjalnych klientów dla wszystkich.

Obiekty w tym samym mieście nie zawsze walczą o tych samych klientów

Self storage jest usługą lokalną. Klient zwykle szuka magazynu blisko domu, firmy albo miejsca, w którym aktualnie prowadzi remont czy przeprowadzkę. Liczy się wygodny dojazd, odpowiedni rozmiar boksu, dostępność, bezpieczeństwo i sposób korzystania z obiektu. Jeden punkt może być wygodny dla mieszkańców centrum, drugi dla firm korzystających z samochodów dostawczych, a trzeci dla osób mieszkających na obrzeżach miasta.

Znaczenie ma również model obiektu. Magazyny wewnętrzne znajdują się w budynku i często dobrze odpowiadają na potrzeby osób przechowujących dokumenty, kartony, ubrania czy wyposażenie mieszkania. Magazyny zewnętrzne mogą umożliwiać bezpośredni podjazd pod jednostkę, dlatego częściej wybierają je firmy, ekipy remontowe, handlowcy oraz osoby przechowujące cięższe przedmioty.

Operator oferujący małe boksy wewnętrzne nie musi więc bezpośrednio konkurować z punktem składającym się głównie z większych jednostek zewnętrznych. Oba obiekty mogą działać w tej samej okolicy, ale odpowiadać na inne potrzeby.

Klienta można przekazać do innego obiektu

Operator nie zawsze ma możliwość obsłużenia każdego zapytania. Powodem może być pełne obłożenie, brak odpowiedniego rozmiaru, niewygodna lokalizacja albo inny model obiektu. W takiej sytuacji warto polecić sprawdzony punkt w okolicy. Klient otrzymuje konkretną pomoc, drugi operator zyskuje najemcę, a osoba polecająca buduje zaufanie i zwiększa szansę na podobną rekomendację w przyszłości. Klient i tak będzie szukał innego rozwiązania. Lepiej więc, aby trafił do profesjonalnego obiektu, niż całkowicie zrezygnował z self storage.

Wojna cenowa szkodzi całemu rynkowi

Najłatwiejszym sposobem walki z konkurencją jest obniżenie ceny. Jest to również jeden z najgorszych sposobów rozwijania branży. Koszty prowadzenia obiektu pozostają stałe. Trzeba utrzymać monitoring, kontrolę dostępu, energię, ubezpieczenie, marketing i obsługę. Gdy jeden operator zaczyna sprzedawać usługę znacznie poniżej jej realnej wartości, pozostali mogą czuć presję, aby zrobić to samo. W efekcie spada rentowność, klienci przyzwyczajają się do zaniżonych cen, a operatorom brakuje środków na rozwój i utrzymanie odpowiedniego standardu. Zdrowa konkurencja powinna opierać się na jakości, lokalizacji, dostępności, wygodzie i obsłudze, a nie wyłącznie na najniższej stawce.

Wymiana doświadczeń pozwala uniknąć błędów

Operatorzy mierzą się z podobnymi problemami. Dotyczą one zaległych płatności, wypowiadania umów, rzeczy pozostawionych przez klientów, bezpieczeństwa, kontroli dostępu, marketingu, ubezpieczeń czy doboru cen. Nie chodzi o ujawnianie poufnych danych ani strategii firmy. Chodzi o wymianę praktycznych doświadczeń, które mogą oszczędzić innym wielu kosztownych prób. Jedna wskazówka dotycząca umowy, zabezpieczeń lub obsługi zaległości może mieć większą wartość niż miesiące samodzielnego szukania rozwiązania.

Standard jednego obiektu wpływa na opinię o całej branży

Klient często ocenia self storage na podstawie pierwszego doświadczenia. Jeżeli trafi do zaniedbanego lub źle zarządzanego punktu, może uznać, że wszystkie magazyny samoobsługowe wyglądają podobnie. Jeśli natomiast proces wynajmu jest prosty, obiekt bezpieczny, a obsługa profesjonalna, klient łatwiej zaufa całej kategorii. Dlatego operatorom powinno zależeć na tym, aby rynek rozwijał się w dobrym kierunku. Słaby obiekt nie szkodzi wyłącznie sobie. Może osłabiać zaufanie do całej usługi w danym mieście.

Współpraca nie oznacza rezygnacji z konkurencji

Operatorzy nadal mogą rywalizować jakością, lokalizacją, technologią, obsługą czy ofertą. Nie muszą jednak traktować każdego nowego punktu jak przeciwnika. Mogą wzajemnie polecać sobie klientów, wymieniać doświadczenia, udostępniać wartościowe materiały, promować dobre standardy i wspólnie zwiększać świadomość self storage. Każdy nadal rozwija własną markę, ale jednocześnie pomaga budować rynek, który w wielu miastach dopiero się tworzy. Konkurencja w self storage jest naturalna, a agresywna walka nie jest konieczna.

Chcemy pokazywać kolejne historie operatorów

W StorageBook nie ograniczamy się do prezentowania obiektów na mapie. Pokazujemy również ludzi, którzy za nimi stoją, ich drogę do branży, rozwój oraz codzienne doświadczenia.

Wspieramy naszych partnerów poprzez artykuły, wywiady, publikacje w social mediach, materiały wideo i promocję w lokalnych społecznościach.

Prowadzisz obiekt self storage i chcesz opowiedzieć swoją historię, pokazać swój punkt albo nawiązać z nami współpracę?

Napisz do nas: marketing@storagebook.pl

FAQ

Najczęstsze pytania

Nie. Obiekty self storage mogą różnić się lokalizacją, wielkością boksów, sposobem dostępu oraz modelem działania. Jeden operator może oferować małe magazyny wewnętrzne, a drugi większe jednostki zewnętrzne z możliwością podjazdu. W praktyce często odpowiadają więc na inne potrzeby.

Tak. Self storage jest usługą lokalną, dlatego klienci zwracają uwagę przede wszystkim na odległość, dojazd, dostępność odpowiedniego rozmiaru i wygodę korzystania. Obiekty położone w różnych częściach miasta mogą obsługiwać inne grupy klientów.

Magazyny wewnętrzne znajdują się w budynku i często wybierają je osoby przechowujące kartony, dokumenty, ubrania, meble lub wyposażenie mieszkania. Magazyny zewnętrzne pozwalają często podjechać bezpośrednio pod jednostkę, dlatego mogą być wygodniejsze dla firm, ekip remontowych oraz osób przechowujących cięższe przedmioty.

Tak. Jeżeli jeden operator nie ma wolnego boksu, odpowiedniego rozmiaru albo jego lokalizacja nie odpowiada klientowi, może polecić inny sprawdzony obiekt. Dzięki temu klient szybciej znajduje rozwiązanie, a operatorzy budują wzajemne zaufanie.

Mogą wymieniać doświadczenia, polecać sobie klientów, dzielić się wiedzą o systemach zarządzania, umowach, zabezpieczeniach, marketingu i obsłudze zaległości. Mogą też wspólnie zwiększać świadomość usługi self storage.

Zbyt niskie ceny obniżają rentowność obiektów, ograniczają środki na rozwój i mogą pogarszać jakość usług. Lepszą przewagą są lokalizacja, bezpieczeństwo, prosty wynajem, dostępność odpowiednich boksów i dobra obsługa klienta.